poniedziałek, 31 marca 2014

Rozdział 10

Oczami Leny :
CO??Mój brat jest w gangu ?!?Mój mózg nie mógł przyswoić tych informacji , chociaż ciągle odtwarzałam w głowie słowa Logana.Powoli odzyskiwałam zmysły.
-C-co to nie może być prawda.-zaprzeczałam.
-Lena , uspokuj się.
-Jak ja mam się według ciebie uspokoić ! -krzykneła
-Oddychaj.Napij się wody.-nakazał ,a ja wykonałam polecenia.
Po 5 minutach uspokoiłam się.
Oczywiście Logan musiał zacząć :
-O co chodzi z Bieberem ?
-Po prostu mieliśmy razem projekt , nic szczególnego - odparłam
-Uważaj na niego.- ostrzegł.
-Dobrze mamo - zaśmialiśmy się i zostawiłam go samego aby mógł się rozpakować i wróciłam do siebie.Przechodząc obok stolika nocnego zauważyłam zapalony ekran mojego telefonu.To była wiadomość.
Od Nieznany :
O ! kochanie braciszek wrócił.On i tak cię nie uratuje przed losem.

Przerażona upuściłam telefon .Naszczęście upadł na łóżko , więc nie zwróciłam uwagi brata.Patrząc na wyświetlacz zobaczyłam że jest już 5 po północy , więc ruszyłam do łazienki na krótki i relaksujący prysznic.Umyta walnełam się na łóżko i Morfeusz zabrał mnie do swojej krainy.

Obudziłam się 1 minutę przed budzikiem.Zaspana wstałam i odnalazłam drogę do łazienki.Szybki prysznic postawił mnie na nogi , więc reszta porannej toalety poszła w miarę sprawnie. Wyszykowana spakowałam się i ruszyłam do auta . Jechałam około 5 minut.Wysiadłam i szłam do szkoły.Pierwszy był Angielski.Pospieszyłam się i weszłam do klasy akurat gdy się witaliśmy.Zajełam swoje miejsce i wyciągnełam książki.Kazanie tej kobiety było strasznie nudne ale umiałam wszystko z wyprzedzeniem więc nie słuchałam jej . Bezmyślnie stukałam palcami w ławkę odliczając minuty do dzwonka.
-Trzy , dwa , jeden.- wyszeptałam i rozbrzmiał się upragniony dzwonek.Wyszłam z klasy i szybkim krokiem podeszłam do szafki.Gdy Wkładałam podręcznik podeszła do mnie Jessica.
-Cześć Lena
-Hej , hej-wyśpiewałam
-Woah coś ty taka szczęśliwa ? -zapytała.
-Logan wrócił.-oczywiście nie wspomniałam o tym że jest w gangu.
-Serio ?
-Tak-radowałam się.
Nie przyjemny dźwięk dzwonka rozniusł się po całym korytarzu a ja sprawdzając plam dostaĺam zawału.
-Co teraz masz ? - zapytała
-Biologie.-odpowiedziałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz