*Oczami Leny*
Mam na imię Lena.Chodzę do 2 klasy liceum.Mój tata umarł w wypadku a mama jest pochłonięta pracą.
Ale wróćmy do rzeczywistości wstałam o 7:00.Przez chwilę zastanawiałam jak się ubrać aż w końcu założyłam ciemne jeansy i czarną tunikę.Zrobiłam lekki make-up i wyszłam do szkoły.Tam jak zwykle spotkałam moją przyjaciółkę.Zastanawiałam się dlaczego się przyjaźnimy jesteśmy zupełnie inne.Jak biel i czerń.
-Cześć-powiedziałam do Jessicy
-O cześć-odpowiedziała
-Co teraz mamy?-nie zdążyła mi odpowiedzieć bo nagle wszystkie rozmowy ucichły a ja się odwróciłam.
Obok mnie przeszło jakiś parę chłopaków ale tylko jeden spojrzał na mnie przygryzł dolną wargę był bardzo przystojny a mnie momentalnie przeszły dreszcze.Nagle poczułam jak Jessica patrzy na niego jakby zobaczyła ducha.
-O boże on na ciebie spojrzał unikaj go!-Powiedziała szeptem Jessica
-Widziałam tego gościa chyba jak byłyśmy na ostatniej dyskotece??-zapytałam
-Ooo tak on jest gangsterem i ci chłopcy też!!-powiedziała z oburzeniem
-Spokojnie wiem że są groźni i się do nich nie zbliżę-miałam nadzieję że taj będzie ale coś mnie do tego chłopaka przyciągało ?? Sama nie wiem.Z zamyśleń wyrwał mnie dzwonek na lekcje.Weszłam do klasy i nagle pani od biologi przedstwiła nam chłopców :
-Oto Chaz,Rayan i Justin.
Od razu spojrzał na mnie szybko odwróciłam wzrok a pani nadal kontynuowała :
-Chaz usiąć z Jessicą, Rayan z Mattem ,a Justin z Leną -Od razu zauważyłam ledwie widoczny uśmiech na ich twarzach a ja zamarłam.
Justin podszedł do ławki i usiadł obok z obojętnym wyrazem twarzy.
*Oczami Justina*
Wiedziałem że się mnie bała zresztą jak każdy i lubie gdy ludzie tak na mnie reagują.
Mam na imię Justin ,tak ten Justin Bieber słynny gangster i lider gangu "Bad".Śmieszne było to że każda z tych pustych lasek w szkole mogła by mi obciągnąć na lekcji.Ale nie obchodzą mnie te suki.
PO LEKCJI
Zauważyłam że szybko się spakowała i można powiedzieć "uciekła
" , zrobiłem to samo i pobiegłem za nią.
" , zrobiłem to samo i pobiegłem za nią.
*Oczami Leny*
Tak bałam się go że coś mi zrobi lub gorzej.Prawie wyleciałam z klasy ale on mnie dogonił.Coś mnie pociągneło za łokieć niestety to on zaczą :
-
Kochanie nie uciekaj tak-powiedział.
Chciałam powiedzieć że ktoś mnie wołał ale staliśmy w najbardziej odludnej części szkoły i staliśmy tam tylko my.
Kochanie nie uciekaj tak-powiedział.
Chciałam powiedzieć że ktoś mnie wołał ale staliśmy w najbardziej odludnej części szkoły i staliśmy tam tylko my.
-Yhm-powiedziałam i odeszłam małymi kroczkami ale niestety.
Chłopak przycisną mnie do szafek.
Kurwa !
Chłopak przycisną mnie do szafek.
Kurwa !
-Mnie się nie ignoruje suko
!- warkną.Zauważyłam pulsującą żyłkę na jego szyi.
Naszczęście zadzwoniła dzwonek a on zostawił mnie osłupiałą
!- warkną.Zauważyłam pulsującą żyłkę na jego szyi.
Naszczęście zadzwoniła dzwonek a on zostawił mnie osłupiałą
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I mamy rozdział 1
#BelieberWriter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz