*Oczami Leny*
Gdy otworzyłam drzwi od domu mój wzrok powędrował na walizki.Było ich ok. 5 rozmiarów średnich.Zauważyłam buty mamy a to mnie zdziwiło.To chyba coś poważnego , bo powinna być w pracy.Zza rogu wyłoniła się moja rodzidzielka.
-Lena mam wspaniałe wieści , Logan się wprowadza.-powiedziała optymistycznie , a na mojej twarzy zagościł szczery uśmiech.Logan to mój starszy brat.Jest o rok ode mnie starszy i trochę nad opiekuńczy.Nagle do mamy dołączył chłopak o ciemnych włosach.Był ubrany w spodnie z obniżonym krokiem i bluzkę z dekoldem w serek.Jest o wiele bardziej przystojny i męski.Od razu rzuciłam mu się na szyję.Nie widziałam go z 8 miesięcy.Po śmierci taty po prostu zniknął.Po 4 miesiącach powiedział że wyjechał do New York City i nie wie kiedy wróci.
-Chodź na górę w twoim pokoju nic się nie zmieniło-z uśmiechem chwyciłam 2 walizki i ruszyłam w stronę schodów a Logan zaraz za mną.
*Oczami Justina*
Wróciłem do starego dobrze mi znanego budynku.Po pchnąłem drzwi.Moim oczom ukazali się koledzy z gangu.Chaz zagadał.
-Jak tam zabicie Collinsa ??-zapytał
-Normalnie-odpowiedziałem
-Mamy wiadomość.-powiedział Ry.-Logan wrócił.
Co ???
*Oczami Leny*
Gdy Logan się rozpakował zawołał mnie do pokoju.Byłam trochę zdziwiona ale po chwili pojawiłam się w wyznaczonym miejscu.
-Chcę ci coś powiedzieć-zaczął.-Słyszałem że przebywałaś z Bieberem.-kontynułował a mnie z szokowało skąd on kurwa wiedział ?!?!
-On jest z gangu i jest niebezpieczny.- powiedział
-S-skąd to wiesz-zająkałam się.
-Bo jestem w innym gangu rywalizującym z jego.-powiedział zapewne bojąc się mojej reakcji.
Mój brat jest w gangu ?!?!
------------------------------------
Wow trochę akcji ale mam więcej chyba zmienię postać Leny.O wszystkim po informuję.
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
#Bw
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Rozdział 9
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz